Tomasz Malepszy
Tomasz MalepszyTomasz MalepszyTomasz Malepszy
BLOGProgramO mnieZadaj pytanieOdpowiedziGaleria
AKTUALNE INFORMACJE
O MNIE W PRASIE
LOKALNEJ:
















Nie ma trudnych pytań...

Jestem zawodniczką klubu ?Tęcza?. Chciałabym, by nasz klub prężnie się rozwijał i abyśmy osiągali jak najlepsze wyniki. Czy Pan, kiedy już zostanie ponownie prezydentem, pomoże ?Tęczy? finansowo?

- Odpowiem w pierwszym zdaniu — tak, pomogę „Tęczy”. Ale do tego chciałbym kilka zdań dodać. Mieszkańcy Leszna bardzo często spotykają mnie na imprezach sportowych. Jestem na tych dużych, jak na przykład rozgrywki żużlowe, czy zawody szybowcowe, ale także na dziesiątkach innych. Bywam w klubach sportowych, na rozgrywkach w szkołach, na spotkaniach ze sportowcami i trenerami, na rajdach rowerowych. Zawsze uważałem, bowiem i nadal tak uważam, że sport i rekreacja są ogromnie ważne w życiu każdego człowieka, zwłaszcza młodzieży.

Dlatego pytanie, czy pomogę klubowi jest wręcz retoryczne. Nie tylko bowiem chcę pomóc, ale wręcz mam taki obowiązek. Urząd Miasta od lat priorytetowo traktował tworzenie bazy dla rozwoju sportu w Lesznie. Będzie oczywiście jeszcze możliwość byśmy porozmawiali o inwestycjach na stadionie, o budowie „Orlików” w mieście, o nowych i remontowanych salach gimnastycznych w szkołach, a także pomocy dla poszczególnych klubów sportowych i stowarzyszeń. Doskonale wiem, że baza daje możliwość uprawiania sportu przez coraz większą grupę młodych ludzi, a więc sprzyja też ich zdrowiu, wypełnianiu czasu wolnego, ucieczki od różnych uzależnień. A daje też rozrywkę kibicom. Stąd moje szczere zainteresowanie sportem i wspieranie wszelkich inicjatyw, w tym także klubu „Tęcza”.

Obiecałem moim wyborcom, że odpowiadając na pytania będę wspierał się rzetelnymi opracowaniami. Właśnie teraz dotarł do Urzędu dokument pokazujący ile na sport przeznaczają wszystkie miasta na prawach powiatu w kraju. Otóż takich miast jest 65. W ubiegłym roku znaleźliśmy się na 41 miejscu pod względem wydatków na kulturę fizyczną i sport. Ale nie jest to przeliczenie wydatków na ilość mieszkańców, tylko wysokość realnej kwoty. Trudno żeby przed nami nie były Poznań, Gdańsk, Warszawa, Katowice i tak dalej. Ale na przykład wydajemy na sport więcej niż Elbląg, Przemyśl, Zamość, Grudziądz, Legnica, Nowy Sącz i wiele innych miast. W tej samej statystyce pokazano też ile procent z funduszy na sport miasto daje na dotacje, między innymi właśnie klubom i stowarzyszeniom. I tutaj Leszno znalazło się już na 27 miejscu. A zatem wspieranie sportowców dotacjami i wydatkami celowymi jest naprawdę duże. W 2009 roku ogólnie na sport i turystykę przeznaczyliśmy ponad 11 milionów zł, a w tym na dofinansowanie animatorów sportu prawie dwa miliony. I tak jest każdego roku przez całą kandencję.

A wrócę jeszcze do klubu „Tęcza”. Aby podkreślić, że miasto wspiera „Tęczę” przedstawię ile pieniędzy przekazaliśmy klubowi w minionych czterech latach.

Otóż MSK „Tęcza” Leszno otrzymał w ramach dofinansowania: 2007 — 307.697 zł, 2008 — 522.195 zł, 2009 — 687.510 zł i w 2010 — 845.040 zł. Natomiast MKS „Arot-Astromal” Leszno odpowiednio: 150.866 zł, 148.504 złote, 191.806 zł i 164.128 zł. Zdaje sobie sprawę, że potrzeby są dużo większe i zawsze można tych imprez a także obozów, treningów czy meczów zaplanować więcej. Można też zwiększać ilość drużyn, bo przecież „Tęcza” zaczynała od trzech drużyn koszykarskich, a teraz ma pięć, i od dziewięciu drużyn piłki ręcznej, a ma dziesięć. Będziemy o tym pamiętać, będziemy „Tęczę” wspierać. Ja ogromnie cieszę się z wyników sportowych tych klubów i z tego, że za sprawą sukcesów zawodników w Lesznie rozgrywano imprezy krajowe i międzynarodowe i że "Tęcza" wspaniale promuje Leszno. A na koniec chciałbym również podziękować rodzicom młodych zawodników. Ich pomoc, także finansowa jest częścią tego sukcesu.




Halpress Media